Dell Latitude 7200 2-in-1 – sprawdzamy specyfikację techniczną

W naszej poprzedniej recenzji powiedzieliśmy sobie kilka słów na temat laptopa Latitude 7200 2-in-1 od firmy Dell

W naszej poprzedniej recenzji powiedzieliśmy sobie kilka słów na temat laptopa Latitude 7200 2-in-1 od firmy Dell. Wiemy już, że jest to laptop konwertowalny z odczepianym ekranem, który może działać w trybie tabletu. Teraz jednak postanowiliśmy sprawdzić jak wyglądają jego parametry techniczne i konfiguracja. Zapraszamy do zapoznania się z testem.

Mały może wiele

W naszej poprzedniej recenzji powiedzieliśmy sobie kilka słów na temat laptopa Latitude 7200 2-in-1 od firmy DellOkazuje się, że pomimo niewielkich wymiarów i konieczności upchania całej elektroniki do części zawierającej wyświetlacz, zmieszczono tu całkiem sporo. Przede wszystkim mamy procesor Intel Core i5-8365U, którego prędkość może wynieść maksymalnie aż 4.10 GHz. Jeśli dodamy do tego fakt, że dostępne są cztery rdzenie, to Dell Latitude 7200 2-in-1 zaczyna już być całkiem poważnym zawodnikiem (notebookworld.pl). Na pokładzie mamy 8 GB pamięci RAM, która powinna wystarczyć do wszystkich obecnych zastosowań.

Full HD i SSD

Jeśli chodzi o ekran i dysk, to tutaj również jest całkiem nieźle. Mamy bowiem wyświetlacz o przekątnej 12,3 cali, który obsługuje rozdzielczość Full HD. Trzeba przyznać, że to bardzo miły akcent, pomimo tak niewielkich wymiarów. Oczywiście matryca jest dotykowa, co umożliwia nam obsługę urządzenia bez konieczności podłączania klawiatury, czyli w trybie tabletu. Dysk twardy, jaki posiada Dell Latitude 7200 2-in-1, to model SSD o pojemności 256 GB. Nie jest to może zawrotna przestrzeń, ale do normalnej pracy wystarczy w zupełności.

Komputer można uznać za bardzo bezpieczny. Oprócz wbudowanych technologii pozwalających na sprzętowe szyfrowanie danych w locie, już sam fakt zastosowania dysku typu SSD sprawia, że nasze dane bardzo trudno byłoby uszkodzić. Nawet jeśli komputer upadnie, nic się im nie stanie, ponieważ dyski wykonane w technologii półprzewodnikowej są odporne na wstrząsy i uderzenia.

 

Obraz z dell.com
awatar autora
Krzysztof Szewczyk Moderator
Od czasów szkolnych fascynowało mnie rozkręcanie komputerów na części, by przekonać się, co tak naprawdę kryje się pod obudową. Kiedyś potrafiłem godzinami siedzieć przy starym Commodore 64 czy Amidze, testując nowe gry i sprawdzając, czy można jeszcze bardziej wycisnąć z nich wydajność. Dziś z podobnym zapałem przyglądam się najnowszym modelom laptopów, procesorom i kartom graficznym, szukając w nich ducha dawnych pionierów informatyki.