Monitory czy telewizory? Jakie ekrany kochają Polacy?

fot lenovo.com

Jeszcze dekadę temu w każdym Polskim domu znajdował się telewizor. Był on niemal podstawowym elementem wyposażenia każdego salonu i każdej sypialni. Dzisiaj częściej korzystamy z Internetu niż telewizorów, dlatego z roku na rok ich sprzedaż drastycznie maleje. Szacuje się, że w roku 2015 sprzedano o 5% mniej telewizorów, niż rok wcześniej. W chwili obecnej na jednego Polaka przypada aż 1.6 urządzenia mobilnego co tworzy kontrast dla telewizorów – tylko 1,3 urządzenia na osobę.

Dlaczego rezygnujemy z telewizorów? Mamy dość telewizji?

Monitory zastąpiły telewizory dokładnie w tym momencie, kiedy w naszym kraju zadebiutowały telewizje internetowe
fot lenovocom

Polacy kupują coraz mniej telewizorów, ponieważ mniej czasu spędzają przed ich ekranami. Szacuje się, że aż 80% wolnego czasu spędzamy przed komputerem czytając newsy i oglądając filmy. Wydarzenia sportowe oraz kanały informacyjne również śledzimy przed ekranem komputera. Warto dodać, że ponad 10% społeczeństwa pracuje w domu, przed komputerem – takie osoby śledzą wydarzenia telewizyjne za pośrednictwem takich programów jak np. Ipla.

Monitor ekranem na świat

Monitory zastąpiły telewizory dokładnie w tym momencie, kiedy w naszym kraju zadebiutowały telewizje internetowe (więcej). W chwili obecnej ponad 50% Internautów ogląda telewizję online i deklarują, że to dużo bardziej komfortowe, niż siedzenie na kanapie przed telewizorem.

Monitory zastąpiły również reklamy. Oglądając telewizję internetową często trafiamy na spoty, które możemy wyciszyć i uruchomić drugi kanał (aby przeczekać czas reklam). To ogromna dawka komfortu dla Internautów, ponieważ średni czas trwania reklam w telewizji przekracza 20 minut.

Pytanie do czytelników: A czy Wy kupujecie nowe telewizory? Czy w ogóle oglądacie telewizję? Piszcie pod tematem!

awatar autora
Krzysztof Szewczyk Moderator
Od czasów szkolnych fascynowało mnie rozkręcanie komputerów na części, by przekonać się, co tak naprawdę kryje się pod obudową. Kiedyś potrafiłem godzinami siedzieć przy starym Commodore 64 czy Amidze, testując nowe gry i sprawdzając, czy można jeszcze bardziej wycisnąć z nich wydajność. Dziś z podobnym zapałem przyglądam się najnowszym modelom laptopów, procesorom i kartom graficznym, szukając w nich ducha dawnych pionierów informatyki.