Decyzja o założeniu firmy często pada po podliczeniu wszystkich kosztów, jakie związane są z jej uruchomieniem. O ile papierologia nie musi kosztować majątku, o tyle elementy wyposażenia biura mogą wymagać nakładu w wysokości około 4000 – 5000 złotych. Blisko 50% tej kwoty to wydatek na zakup komputera. Dziś podpowiemy Wam, jaki komputer kupić na start, aby nie przepłacać i wykorzystywać go w 100%.
Zalety i wady: Laptop

Notebook to urządzenie mobilne, które może nam służyć zarówno w biurze, jak także w podróży. Ma zazwyczaj 17-19 calowy ekran, pojemną baterię i ponadpodstawowe wyposażenie wewnętrzne. Jego największymi cechami jest mobilność, kultura pracy oraz kompaktowość, zaś do wad należy zaliczyć odporność, poziom zabezpieczeń oraz stabilność pracy.
Zalety i wady: Komputer stacjonarny
Zacznijmy od wad. Pierwszą z nich będą monitory, które w przypadku pecetów to osobne urządzenia wskazujące. Komputery stacjonarne są duże, nieporęczne, ciężkie i wolno się uruchamiają. Często pracują głośno i pobierają sporo prądu. Mają jednak sporo zalet: są bardzo wydajne, pozwalają na pracę z najtrudniejszym oprogramowaniem i mogą funkcjonować przez kilka lat. Kosztują też o wiele mniej, niż laptopy.
Laptop czy PC?
Naszym zdaniem pecet będzie najlepszym wyborem dla początkującego przedsiębiorcy. Powodem tego stanu rzeczy jest koszt komputera. Modele z ponadpodstawowym wyposażeniem kosztują 2000 złotych, zaś ekrany (na przykład monitory Dell) dodatkowe 300-400 złotych. Laptopy w wersji podstawowej mogą nas kosztować nawet 3000 złotych, co z uwagi na ich niewielką odporność i zdolność do wolnej pracy może się okazać nietrafnym wyborem. Uważamy, że pecety są dobrym wyborem również z uwagi na archiwizowanie danych oraz dokumentów księgowych. Trudniej skraść duże, nieporęczne urządzenie z zamkniętego biura, niż laptopa z torby podróżnej.
A Wy? Jaki komputer zakupiliście do pierwszego biura? Był to laptop, a może stacja robocza? Czekamy na Wasze odpowiedzi w komentarzach!


