Tablety graficzne ekranowe – dla smart grafików

fot. wacom.com

Graficy komputerowi od dawna czekali na urządzenie wielkości tabletu, na którym mogliby wykonywać mniej skomplikowane czynności. Całkiem nie dawno powstały tablety graficzne, a tuż po nich – tablety graficzne ekranowe, które w zasadzie niczym wielkim się nie różnią, prócz struktury. Czym są te urządzenia i czy warto z nich korzystać w trakcie pracy? Tego dowiecie się poniżej.

Tablety graficzne ekranowe mają zazwyczaj od 8 do 13 cali wielkości
fot wacomcom

Tablety graficzne ekranowe mają zazwyczaj od 8 do 13 cali wielkości. Ważą więcej niż standardowy tablet, ale ma to związek z bogatym wyposażeniem wewnętrznym. Urządzenia napędzane są procesorami typu Atom marki Intel (specyfikacja: https://ark.intel.com/pl/products/family/71263/Intel-Atom-Processor-for-Server) lub ATI. Za grafikę odpowiadają zintegrowane układy, które bardzo dobrze spisują się z procesorem Intel Atom. W tabletach graficznych ekranowych niezwykle istotna jest matryca, dlatego producenci stosują ekrany IPS lub LED.

Spory wydatek, czy inwestycja?

Tablety graficzne dedykowane są tym grafikom, którzy nie potrzebują dużego komputera do wykonywania niewielkich zleceń. Są małe, lekkie i kompaktowe. Transportuje się je bez żadnych problemów i mogą pracować do 40 godzin na samej baterii. Kosztują od 2 do 5 tysięcy złotych brutto. Należy traktować je jak inwestycję, która zwraca się w postaci wzorowej i długotrwałej pracy.

awatar autora
Krzysztof Szewczyk Moderator
Od czasów szkolnych fascynowało mnie rozkręcanie komputerów na części, by przekonać się, co tak naprawdę kryje się pod obudową. Kiedyś potrafiłem godzinami siedzieć przy starym Commodore 64 czy Amidze, testując nowe gry i sprawdzając, czy można jeszcze bardziej wycisnąć z nich wydajność. Dziś z podobnym zapałem przyglądam się najnowszym modelom laptopów, procesorom i kartom graficznym, szukając w nich ducha dawnych pionierów informatyki.