Kartka na USB

Dzisiaj profesjonalny tablet graficzny, to w większej części wyświetlacz, z ekranem pozwalającym na niezbadaną dotychczas dokładność w rysowaniu i tworzeniu kolejnych elementów
Autor zdjęcia: kuzniewski.pl

Wyobraź sobie, że jesteś średniowiecznym malarzem, pracujesz nad dziełem swojego życia w całkowitym odosobnieniu. W ręce dzierżysz pędzel, kolejnymi ruchami barwisz całe płótno na różnorakie barwy. Nagle sięgasz pędzlem do palety z farbą, a tu przykra niespodzianka – skończył się kolor wręcz bazowy dla Twojej pracy. No, ale na szczęście mamy XXI wiek, w ręce dzierżysz rysik, a pod Twoją ręką leży tablet graficzny, nie ma szans, że braknie Ci czegokolwiek do swobodnej pracy. Rezultaty godzin malowania zapisujesz na chmurze i swoim dysku, więc nie straszna Ci nawet awaria urządzenia.

Dzisiaj profesjonalny tablet graficzny, to w większej części wyświetlacz, z ekranem pozwalającym na niezbadaną dotychczas dokładność w rysowaniu i tworzeniu kolejnych elementów
Autor zdjęcia kuzniewskipl

To właśnie tablet graficzny, tytułowa kartka na USB, to nieodłączna część pracy dzisiejszych artystów. Bez niej czasem ciężko dorównać myszką do osoby pracującej ręką i rysikiem. Większość osób kojarzy tablety graficzne głównie z urządzeniami, które po przejechaniu rysikiem zmieniają położenie naszego systemowego kursora. I rzeczywiście tak jest. Ale w dzisiejszych czasach ta „kartka na USB” nabiera szerszego znaczenia.

Tablety graficzne LCD

Dzisiaj profesjonalny tablet graficzny, to w większej części wyświetlacz, z ekranem pozwalającym na niezbadaną dotychczas dokładność w rysowaniu i tworzeniu kolejnych elementów. Każdy nowy grafik, nie musi przyzwyczajać się do działania tradycyjnego tabletu graficznego, a może po prostu wziąć rysik i zacząć rysować po ekranie tak jak dotychczas po zwyczajnej kartce papieru. Główną barierą w zastosowaniu tabletów tego typu jest cena – sięgająca czasem nawet kilku-kilkunastu tysięcy na najbardziej profesjonalne urządzenia. Tu, jak i w całym przemyśle tabletów graficznych króluje jedna firma – Wacom.

Dzięki tego typu urządzeniom, znacząco skraca się czas adaptacji młodych adeptów sztuk plastycznych do ich elektronicznych odpowiedników. Czasem warto zaangażować się w tego typu sprzęt – jeżeli potrzeba jest nam profesjonalnej pracy grafika.

awatar autora
Krzysztof Szewczyk Moderator
Od czasów szkolnych fascynowało mnie rozkręcanie komputerów na części, by przekonać się, co tak naprawdę kryje się pod obudową. Kiedyś potrafiłem godzinami siedzieć przy starym Commodore 64 czy Amidze, testując nowe gry i sprawdzając, czy można jeszcze bardziej wycisnąć z nich wydajność. Dziś z podobnym zapałem przyglądam się najnowszym modelom laptopów, procesorom i kartom graficznym, szukając w nich ducha dawnych pionierów informatyki.