Bez komputera nie ma ogrodu

Microsoft Surface Go jest połączeniem tabletu i laptopa
Autor zdjęcia: psref.microsoft.com

Wszystkim się wydaje, że projektowanie ogrodów jest to prosta i przyjemna praca. Większość z nas wyobraża sobie, że praca architekta krajobrazu polega na sadzeniu roślinek. Prawda jest taka, że zanim dojdzie do tego sadzenia roślinek wszystko musi zostać zaplanowane i rozrysowane. Do tego służy nam komputer. Ja do swojej pracy od niedawna używam Microsoft Surface Go (www.notebooki-sklep.pl).

Komputer i tablet w jednym

Microsoft Surface Go jest połączeniem tabletu i laptopa
Autor zdjęcia microsoftcom

Oczywiście niektórzy z Was zapytają dlaczego wybrałem sprzęt mało popularny, który nazwą kojarzy się tylko i wyłącznie z systemem operacyjnym. Odpowiedź brzmi: wygoda. Microsoft Surface Go jest połączeniem tabletu i laptopa. Gdy jestem w biurze i opracowuje nowy projekt służy mi on jako laptop. Podłączam do niego klawiaturę i mogę spokojnie pracować. W momencie, gdy mam spotkanie z klientami, chcę pokazać im gotowy projekt to działa on jak tablet. W tej funkcji mogę od razu nanosić, za pomocą piórka, ewentualne sugestie klientów.  Dziesięcio calowy ekran jest wystarczający do tego typu działań, a system Windows 10 tylko ułatwia zadanie.

Komputer/tablet jest bardzo lekki i super wytrzymały. Myślę, że ma na to wpływ to, że obudowa sprzętu zrobiona została ze stopu magnezu. Jest dzięki temu odporny na wszelkiego rodzaju zarysowania i uszkodzenia. Ma wydajny procesor i całkiem sporą pamięć ram. Uważam, że wykorzystanie w Surface Go trzech kamerek jest ciekawym rozwiązaniem.  Dwie mogą służyć do prowadzenia video rozmów oraz do robinia zdjęć. Ta trzecia służy do logowania, czyli jest zabezpieczeniem przed niechcianymi użytkownikami. Dla mnie bardzo ważnym elementem jest bateria. W moim tablecie wytrzymuje ona nawet osiem godzin ciągłej pracy.

Uważam, że zakup Microsoft Surface Go była to dobra inwestycja w rozwój mojej jednoosobowej firmy. Dzięki niemu praca jest przyjemniejsza i sprawia więcej satysfakcji.

awatar autora
Krzysztof Szewczyk Moderator
Od czasów szkolnych fascynowało mnie rozkręcanie komputerów na części, by przekonać się, co tak naprawdę kryje się pod obudową. Kiedyś potrafiłem godzinami siedzieć przy starym Commodore 64 czy Amidze, testując nowe gry i sprawdzając, czy można jeszcze bardziej wycisnąć z nich wydajność. Dziś z podobnym zapałem przyglądam się najnowszym modelom laptopów, procesorom i kartom graficznym, szukając w nich ducha dawnych pionierów informatyki.